W mojej szufladzie od lat stoją trzy niewielkie buteleczki. Każda ma mniej niż 10 ml pojemności, a ich łączny koszt jest porównywalny z ceną dwóch kaw z ekspresu. Mimo to ich działanie jest dla mnie znacznie cenniejsze niż chwilowy zastrzyk kofeiny. Nie zastąpi ich żadna kawa, suplement ani szybka przekąska. Dlaczego? Bo działają tam, gdzie zaczyna się większość problemów — w układzie nerwowym.
Czytaj dalej Trzy olejki eteryczne, które warto mieć zawsze pod ręką – naturalne wsparcie na stres i koncentrację